o muffinkach...i nie tylko

Wpisy z tagiem: bakalie

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Ten keks powstał...przypadkiem. Spodobało mi się zdjęcie w grudniowej "Przyjaciółce" ... i nie zawiodłam się. Ciasto jest wspaniałe, nie wysycha, choć jest to biszkopt bez dodatku tłuszczu. Zniknęło szybciutko. Polecam :)

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki,
  • 5 jajek,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1 łyżka octu,
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 szklanka ulubionych bakalii

Dodatkowo na lukier: 2 łyżeczki cukru pudru, sok z cytryny, 1 łyżka wody

Przygotowanie:

1. Bakalie dokładnie umyć, osuszyć i rozdrobnić. Część odłożyć do dekoracji, pozostałe lekko oprószyć mąką.

2. Żółtka utrzeć z cukrem i miodem, dolewając po kilka kropli octu. Dodać ubitą pianę z białek, bakali, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, całość dlikatnie wymieszać łyżką (ja najpierw ubiłam pianę i przełożyłam do miseczki).

3. Ciasto przełożyć do foremki wyłozonej papierem do pieczenia, piec 50 minut w temperaturze 180 stopni C. Po upieczeniu polukrować, posypując resztą bakalii.

Smacznego :)

środa, 02 grudnia 2009

Kilka dni temu przedstawiłam Wam recepturę na ekstrakt pomarańczowy. Dziś pora na pierwsze ciasto, do którego można wykorzystać ten ekstrakt. Moje mini - panettone przygotowałam według przepisu znalezionego na forum CinCin. Tym razem wypróbowałam zarówno foremkę do muffinek, jak i gotowe papierowe foremki do panetttone. Według naszej - subiektywnej oceny - lepsze są panettone upieczone w foremce do muffinek, choć te upieczone w papierkach są na pewno bardziej efektowne. Wybór należy do Was.

Z podanych proporcji wychodzi 12 panettone pieczonych w foremce do muffinek o średnicy ok. 5 cm albo 8 panettone w papierku. Polecam :)

Składniki:

  • 1/2 szklanki rodzynek,
  • 1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej,
  • brandy, rum lub inny alkohol do namoczenia suszonych owoców,
  • 1/4 szklanki mąki,
  • 1/4 szklanki mleka,
  • 1 łyżeczka suchych drożdży + szczypta,
  • 1 jajko,
  • 2 żółtka,
  • szczypta soli,
  • starta skórka z cytryny,
  • 3 łyżki ekstraktu pomarańczowego,
  • 1,5 - 2 szklanki mąki (ja dałam nawet więcej niż 2 i ciasto nie było zbyt gęste)
  • 140 g masła w temperaturze pokojowej

Przygotowanie:

Dzień wczesniej:

  • 1/2 szklanki rodzynek i kandyzowanej skórki pomaranczowej  zalewamy rumem, brandy lub innym alkoholem (ja zalałam tylko rodzynki).

  • robimy też miksturę z:
    1/4 szklanki maki, 1/4 szklanki mleka + szczypty drożdży. Miksturę foliujemy, odstawiamy na 3 godziny w ciepłe miejsce a potem wkładamy do lodowki.

Następnego dnia:

  • do mikstury dodajemy:
    1/4 szklanki wody w której rozpuszczamy bardzo czubatą łyzkę cukru białego i bardzo czubatą jasnobrązowego i 1 łyzeczkę drożdzy instant.

  • miksujemy to wszystko z:
    1 jajkiem + 2 żółtkami rozkłóconymi
    szczyptą soli
    startą skórką z cytryny
    3 łyżkami ekstraktu pomarańczowego
    1,5-2 szklanki mąki (ja dałam ponad 2 szklanki mąki)

  • miksujemy hakiem lub wyrabiamy ręką. Zostawiamy na 15 minut, żeby odpoczęlo. Następnie dodajemy 140 g masła w temperaturze pokojowej. Wyrabiamy ok 10-15 minut. Dodajemy bakalie (odsączone).

    Przykrywamy folia i zostawiamy na 2 godziny. Nastepnie przekładamy do foremek muffinowych i czekamy ze 2 godziny, aż prawie podwoją objętość (czyli dorosną do konca foremki mniej wiecej)

    Przed pieczeniem smarowac rozkłóconym jajkiem (ja nie smarowałam). Pieczemy 30-35 minut w 175 st. Od razu wyjmujemy i stawiamy na kratke do odparowywania

Smacznego :)

środa, 25 listopada 2009

Korzenny tydzień zorganizowany przez Ptasię postanowiłam uczcić  najbardziej korzennym ciastem  - piernikiem.

Dziś proponuję piernik przygotowany wg przepisu Komarki (z moimi małymi zmianami).

Składniki:

  • 35 dkg mąki
  • 15 dkg cukru
  • 15 dkg owoców kandyzowanych (dałam połowę żurawiny i połowę suszonych śliwek)
  • 10 dkg posiekanych orzechów
  • 3 łyżeczki przyprawy do pierników (korzeni)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 paczka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszeku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 szklanka mleka
  • 15 dkg masła
  • 2 łyżki miodu
  • 4 jajka
  • od siebie dodałam 1 łyżeczkę kawy rozpuszczalnej i 1 łyżeczkę gorzkiego kakao

Mieszamy najpierw suche składniki (mąkę, cukier, przyprawy, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i sodę, bakalie). Miód rozpuszczamy z masłem i studzimy. Jajka lekko ubijamy, dodajemy mleko. Składniki płynne wlewamy do suchych i całość dokładnie mieszamy łyżką. Wylewamy na blachę, wygładzamy, i wkładamy do pieca nagrzanego do około 180 stopni na około godzinę. Po upieczeniu polewamy ciasto lukrem, bądź roztopioną czekoladą.

Ja dodatkowo przekrajam piernik na pół i smaruję powidłem śliwkowym bez cukru :)

Smacznego :)

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl