o muffinkach...i nie tylko

Wpisy z tagiem: kminek

czwartek, 17 listopada 2011

"Solanki, chlebki pszenne, solą po wierzchu posypane, chluba pomorskich piekarni" . Po takiej rekomendacji nie mogłam nie zanotować przepisu podanego kiedyś przez Tatter. Sięgnęłam do niego dopiero teraz, a efekt przeszedł moje oczekiwania. Pyszne i chrupiące bułeczki, posypane kryształkami soli i kminkiem. Po prostu doskonałe.

Solanki przygotowałam w ramach akcji Gotujemy po polsku!, której patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.

Solanki

Składniki (na około 20 dużych bułek):

* 100% aktywnego bialego zakwasu 100%,
* 900g maki pszennej 00 (u mnie typ 650),
* 100g bialej maki zytniej,
* 15g swiezych drozdzy,
* 15g soli,
* 2 duze zoltka,
* 300ml letniego mleka,
* 300ml letniej wody,

 *olej do smarowania
* bialko

posypka:
*sol Maldon (u mnie zwykła sól w kryształkach)
* kminek

Wszystkie skladniki ciasta wymieszalam w misce, po czym zagniotlam gladkie, nieco twardawe ciasto. Zostawilam do wyrosniecia na 1 1/4 godziny w cieplym miejscu. Ciasto podzielilam na 4 czesci i kazda rozwalkowalam na placek o grubosci 1/2cm. Wypedzlowalam wierzchy plackow olejem slonecznkowym, a nastepnie nozem do pizzy podzielilam je na 8 czesci. Zwinelam jak rogaliki, zostawiajac proste konce. Ulozylam na naoliwionych blachach i zostawilam, przykryte, do wyrosniecia. W tym czasie rogrzalam piec do 250C.

Gdy chlebki znacznie podrosly, posmarowalam je roztrzepanym bialkiem i posypalam sola, kminkiem, albo jednym i drugim. Pieklam ok.20 minut. Wystudzilam na kratce.

Smacznego :)

niedziela, 07 listopada 2010

Wszystkie moje odczucia związane ze smażonym serem (zwanym także zgliwiałym), a zwłaszcza z jego przygotowywaniem oddaje fragment "Kuchni Polskiej. Kuchnia Rzeczypospolitej Wielu Narodów" Macieja Kuronia.

(...)W czasach mojej młodości w domu stało zawsze mleko na zsiadłe i biały ser na zgliwek. Jak zsiadłego mleka było za dużo, robiło się ser, a jak sera było za dużo – robiło się zgliwek. Topienie zgliwiałego sera w moim rodzinnym domu to cała historia. Czynność tę można było wykonywać tylko rano, przy zamkniętych na cztery spusty drzwiach wejściowych, choć na co dzień były stale otwarte. Trzeba było uprzedzić babcię, która zamykała się w sypialni, z wyrazem dyskretnej niechęci na twarzy. Tym, którzy nigdy nie topili zgliwka, wyjaśniam, że w trakcie tej czynności rozchodzi się zapach, jak to określał mój dziadek: „Jakby pierun w publiczny prewet strzelił”. Pamiętam, że w dzieciństwie złamałem niepisany rodzinny kodeks i w czasie kiedy dziadek smażył zgliwka, wpuściłem do domu listonosza. Babcia, gdy się o tym dowiedziała, jęknęła: „I co sobie ten człowiek o nas pomyśli”. (...)

Mimo wszystko - warto :)

Przepis pochodzi z książki M. Kuronia "Kuchnia polska. Kuchnia Rzeczypospolitej Wielu Narodów". Dołączam go do akcji Ireny i Andrzeja "Gotujemy po polsku" zorganizowanej pod patronatem serwisku zPierwszegoTloczenia.pl.

 

Składniki:

* 1 kg sera białego
* 100 g masła
* kminek
* sól, świeżo zmielony pieprz
* ewentualnie dodatki: świeże, posiekane zioła, pieczarki, papryka, curry i inne przyprawy

Przygotowanie:

Ser wkładamy do kamiennego lub porcelanowego naczynia, dodajemy kminku, przykrywamy ser ściereczką i odstawiamy na 2–3 dni. Od czasu do czasu mieszamy. Gdy ser zacznie gliwieć (charakterystyczny zapach i kleista konsystencja), przekładamy go do rondla z rozpuszczonym masłem i ciągle mieszając doprowadzamy do rozpuszczenia grudek – nie gotujemy! Przyprawiamy. Zdejmujemy rondel z ognia i przelewamy ser do naczynia. Uwaga! Pod koniec podgrzewania można dodać 1 jajo i szybko wymieszać je z serem.


Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl