o muffinkach...i nie tylko

chleby z garnka żeliwnego

sobota, 12 marca 2011

Osiem miesięcy to wiek, w którym wypada już zjeść kanapkę. Małe rączki rwą się do wszystkiego, co tylko znajdzie się w ich zasięgu, a małe, bielutkie ząbki chętnie coś "przegryzą". Weekendowe, a jednocześnie urodzinowe,  śniadanie z rodzicami to świetna okazja, żeby spróbować pierwszego chlebka. Z okazji "małych urodzin" Mama i starsza Siostra upiekły chlebek, a Tata przygotował pyszne mini-kanapeczki z jajkiem, specjalnie dla małej Dominiki :)

Szukając przepisu na ten chleb odwiedziłam wiele stron. Z jednej strony chciałam, żeby był jak najbardziej "wartościowy", z drugiej - byłam ograniczona wiekiem Córci i tym, że chlebek musi być bardzo miękki. Tak trafiłam na stronę Gospodarnej Narzeczonej i jej doskonały przepis na orkiszowy chleb tostowy. Polecam :)

Orkiszowy chleb tostowy
modyfikacja Toast Bread J.Hamelmana

Proporcje na jeden nieduży bochenek 25-30 cm. Ja piekłam w żeliwnym garnku (instrukcja pieczenia tutaj).

 Składniki:

* 455 g mąki orkiszowej,

* 300 g wody (dałam około 20 ml mniej),

* 4 g cukru,

*8-9 g masła,

* 2 g słodu (dodałam płynnego słodu jęczmiennego),

*8 g soli,

*3/4 łyżeczki suchych drożdży,

* dodałam 3 łyżki sezamu,

Wszystkie składniki wrzucamy do miski.  Najpierw łyżką, łopatką mieszamy wszystkie składniki, aż się połączą w ciasto. Wyrabiamy ciasto dobrze długo przez około 5 minut (można to zrobić mikserem). W tym czasie powinno stać się gładkie, lśniące, łatwiej odstawać od miski i być mocne. Oderwany kawałek ciasta powinien dać się rozciągnąć na cienką błonkę. Ciasto formujemy w luźną kule i wkładamy do miski na 2 godziny (fermentacja). W połowie fermentacji tj.po godzinie ciasto wyjmujemy na omączony blat i składamy czyli delikatnie rozciągamy na prostokąt i składamy na trzy jak urzędowy list, a następnie w poprzek na pół. Znowu wkładamy do miski na pozostałą godzinę.
Teraz przygotowujemy foremkę, delikatnie smarujemy ją olejem i wysypujemy cieniutką warstewką mąki orkiszowej. Ciasto wykładamy na blat i formujemy kulę, zostawiamy by odpoczęło 15 minut. Teraz wykładamy na omączony blat i formujemy owalny bochenek. Najprościej delikatnie rozpłaszczyć ciasto na prostokąt o krótszym boku długości foremki i zroluj jak dywan do trzepania. Bochenek wkładamy do formy, przykrywany ścierką i odstawiamy do wyrastania na 1 lub 1 i 1/2 godziny. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 215stC/430F. Ja jednocześnie wstawiłam garnek żeliwny do zimnego piekarnika na najniższą kratkę na 30 minut. Pieczemy z przykrywką przez 40-45 minut. Wyjmujemy z piekarnika i foremki (garnka). Studzimy.

 

 

PS. Na zdjęciu kanapka Taty :)

poniedziałek, 06 września 2010

Babie lato nieodłącznie kojarzy mi się z początkiem roku szkolnego. Z przyjemnością oglądam w sklepach kredki, piórniki i zeszyty... i troszkę mi żal, że w czasie kiedy ja miałam siedem lat, w każdym piórniku był ten sam chiński ołówek z gumką, a na ławce zeszyt z niebieską okładką.

A pamiętacie ludziki z kasztanów, żołędzi,  plasteliny i zapałek? Były tak koszmarnie brzydkie, a mimo to co roku z zapałem zbierałam kasztany :-) Później robiliśmy wyklejanki z liści, albo obrazki malowane plakatówkami na szablonach z liści. I jeszcze te jarzębinowe korale...Ciekawe, czy coś się od tej pory w szkole zmieniło?

A jeśli już jesteśmy przy temacie szkolnym, to zapraszam Was na pyszny, świeży chleb z garnka żeliwnego. Doskonały np. na kanapki :-) Przepis podaję za Misią.

Składniki:

  • 400g (3 szklanki) mąki chlebowej (czyli typ 720, chleb wyjdzie też na 650 np. na mące Babuni)
  • 8g (1 1/4 łyżeczki) soli
  • 1g (1/4 łyżeczki) drożdży instant / suszonych
  • 300g ( 1 1/3 szklanki) chłodnej wody


Przygotowanie:

Wieczór przed pieczeniem chleba:


W misce wymieszaj mąkę, drożdże, sól. Dodaj wodę (i ewentualne pozostałe składniki jak rodzynki, orzechy, cynamon, pieprz) i używając drewnianej łyżki lub dłoni (moja opcja!) wymieszaj je dokładnie, ok. 30 sekund, o tyle by się połączyły. Przykryj talerzem, ścierką lub folią spożywczą i odstaw do fermentacji na
12 do 18h (w temperaturze pokojowej, z dala od silnego słońca). Chleba nie trzeba wyrabiać!

W dniu pieczenia:


1. Stolnicę lub dużą deskę posyp obficie mąką. Wybieraczką wyjmij całe ciasto na blat. Umocz dłonie w mące i złóż chleb dwukrotnie a następnie uformuj kulę. Ciasto jest lepiące i takie powinno być.


2. Przygotuj durszlak i ściereczkę kuchenną (płótno / bawełna bez "wypadających" długich włosków). Rozłóż ją i posyp obficie mąką lub otrębami. (zazwyczaj używam mąki). Przełóż na nią uformowany chleb. Przełóż ścierkę z chlebem do durszlaka i odstaw do wyrastania
na kolejną godzinę do dwóch - u mnie zazwyczaj jest to 1,5h. Chleb jest wyrośnięty jeśli dotknięcie go palcem zostawia ślad. Jeśli nie, pozwól wyrastać mu kolejne 15 minut.

3. Wstaw garnek żeliwny do zimnego piekarnika na najniższą kratkę. Temperaturę piekarnika ustaw na
250°C i pozwól mu się nagrzać razem z garnkiem przez 30 minut.

4. Używając rękawic (garnek jest gorący!) wyjmij garnek z pieca. Przerzuć do niego do góry nogami wyrośnięty chleb (w tym momencie widzimy jak ważna jest dobrze omączona ścierka ;) - inaczej chleb przykleja się do niej), przykryj pokrywką i wstaw do piekarnika używając rękawic (garnek jest ciągle bardzo gorący). Piecz przez
30 minut z przykrywką, w razie potrzeby dopiekaj przez kolejne 15 do 30 minut bez przykrywki. Ja zazwyczaj piekę 30 minut z przykrywką i 7 minut bez. Studź chleb na kratce przez ok. godzinę - w tym czasie skórka staje się jeszcze bardziej chrupiąca, a chleb śpiewa ;)

Smacznego :)

 

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl