o muffinkach...i nie tylko

Weekendowa Piekarnia

poniedziałek, 20 lipca 2009

Chleb mój (wg przepisu Marty Gessler)

Składniki na 1 duży bochenek lub 2 małe (zrobiłam z 1/2 porcji 2 małe bochenki):

 

  • 1 kg mąki pszennej chlebowej w tym 1 szklanka mąki żytniej lub gryczanej (dałam mąkę żytnią typ 1400)
  • 2 szklanki serwatki lub zsiadłego mleka (można zastąpić kefirem)
  • 1 łyżka soli
  • szczypta cukru
  • 100 g drożdży
  • 250 ml mleka
  • 1/2 szklanki oliwy
  • kminek, siemię lniane, pestki słonecznika (nie dałam, dałam oliwki)

 

Mąkę przesiać. Wlać wrzące słodkie mleko, podgrzane kwaśne mleko, ciepłą oliwę i ziarna. Rozgnieść drożdże ze szczyptą cukru, dodać do ciasta i wyrabiać. Tajemnica dobrego chleba tkwi w tym, że musi dwukrotnie wyrosnąć. Dlatego po pierwszym wyrośnięciu musimy ciasto jeszcze raz "poruszyć".  Potem maczając ręce w ciepłej oliwie, formować chleb, jak się chce i w czym się chce  (u mnie 2 keksówki). Bochenek posmarować białkiem, posypać kminkiem. Piec około 30 minut w temp. 220 stopni C. Uchylić piekarnik, wysunąć nieco formę i skropić chleb wodą, wtedy skórka będzie błyszcząca i chrupiąca. Piekc jeszcze kilka minut. 

 Dla maszynistów:

Wszystkie składniki na chleb umieścić w pojemniku do pieczenia chleba, wg instrukcji Waszej maszyny: najpierw płyny, potem produkty sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania ciasta 'dough' i pozostawić do wyrośnięcia. Potem wyjąć i postępować według powyższego przepisu, zaczynając od słów  "Potem .."

Smacznego :)

środa, 15 lipca 2009

Długo zastanawiałam się jakie przepisy przygotować w tej edycji Wekendowej Piekarni. Zdecydowałam się na chlebek, który wspominam najlepiej, bo zawsze się udaje i był to pierwszy chleb, który w ogóle upiekłam. A druga propozycja... cóż jestem Podkarpatką i promuję lokalny specjał czyli proziaki :)

Chleb mój (wg przepisu Marty Gessler)

Składniki na 1 duży bochenek lub 2 małe (od razu się przyznam, że zawsze robię z 1/2 porcji):

  • 1 kg mąki pszennej chlebowej w tym 1 szklanka mąki żytniej lub gryczanej
  • 2 szklanki serwatki lub zsiadłego mleka (można zastąpić kefirem)
  • 1 łyżka soli
  • szczypta cukru
  • 100 g drożdży
  • 250 ml mleka
  • 1/2 szklanki oliwy
  • kminek, siemię lniane, pestki słonecznika
  • ja dodaję garść drobno pokrojonych oliwek

Mąkę przesiać. Wlać wrzące słodkie mleko, podgrzane kwaśne mleko, ciepłą oliwę i ziarna. Rozgnieść drożdże ze szczyptą cukru, dodać do ciasta i wyrabiać. Tajemnica dobrego chleba tkwi w tym, że musi dwukrotnie wyrosnąć. Dlatego po pierwszym wyrośnięciu musimy ciasto jeszcze raz "poruszyć".  Potem maczając ręce w ciepłej oliwie, formować chleb, jak się chce i w czym się chce  (u mnie 2 keksówki). Bochenek posmarować białkiem, posypać kminkiem. Piec około 30 minut w temp. 220 stopni C. Uchylić piekarnik, wysunąć nieco formę i skropić chleb wodą, wtedy skórka będzie błyszcząca i chrupiąca. Piekc jeszcze kilka minut. 

 

Dla maszynistów:

Wszystkie składniki na chleb umieścić w pojemniku do pieczenia chleba, wg instrukcji Waszej maszyny: najpierw płyny, potem produkty sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania ciasta 'dough' i pozostawić do wyrośnięcia. Potem wyjąć i postępować według powyższego przepisu, zaczynając od słów  "Potem .."

 

 

Podkarpackie proziaki

Nazwa "proziaki" pochodzi od słowa "proza" czyli soda. Przepis znalazłam w książce "Kuchnia Doliny Strugu" zawierającej przepisy właśnie z tego regionu. Celem wydania tej książki było zachowanie od zapomnienia przepisów, potraw mających swoje korzenie w tym regionie i wywodzących się jeszcze z czasów galicyjskich.

Od siebie dodam, że proziaki najlepsze są na ciepło z masełkiem zwykłym lub czosnkowym, smalcem albo świeżym twarożkiem. Tak też najczęściej są podawane w restauracjach jako starter przed głównym posiłkiem. Mają specyficzny smak wywołany użyciem sody. Bardzo dobrze się przechowują i znoszą podgrzewanie - np. w tosterze.

Przepis podaję tak jak w książce ( z podanych proporcji wyjdzie około 40 proziaków, ja zwykle przygotowuje je z 1/3 lub 1/2 porcji):

Składniki:

  • 1 kg mąki,

  • 1 i 1/2 łyżeczki sody,

  • 1/2 litra kwaśnego mleka,

  • 1 łyżeczka soli,

  • 2-3 jajka

Przygotowanie:

Do naczynia wlać kwaśne mleko i dodać pozostałe składniki. Wyrabiać długo, rozwałkować na grubość 1,5 - 2 cm i wykrawać szklanką. Piec na blasze (ja piekę na papierze do pieczenia) w tempertaurze 170 stopni C, około 15-20 minut, z obu stron, aż będą rumiane.

 

Smacznego :)

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl