o muffinkach...i nie tylko

Ciasteczka

niedziela, 26 grudnia 2010

Tyle było planów, przygotowań, sekretów...i już. Kończy się Boże Narodzenie i cudowny grudniowy czas pełen radości, dziecięcego oczekiwania, wspólnych kuchennych pogaduszek. Okres, który nieodmiennie kojarzy się z aromatem goździków, imbiru, anyżu, kardamonu...

Jeden z grudniowych weekendów zawsze poświęcamy na wspólne, rodzinne przygotowanie ciasteczek czekoladowo-piernikowych. To czas na rozmowę, świąteczne wspomnienia, śmichy-chichy, podjadanie i wyjadanie. I co roku jakieś małe łapki uczą się lukrować i ozdabiać ciasteczka :)

Dziś tylko foto-wspomnienia, a do przepisu...wrócę za rok, oczywiście w grudniu :)

środa, 30 grudnia 2009

Z dużym opóźnieniem, ale dołączam do 18 edycji Weekendowej Cukierni, której tym razem gospodarzy Beatka. Z dwóch bardzo smakowitych propozycji wybrałam Tort Fedora, który pojawił się na naszym świątecznym stole. Tort jest wspaniały, cudownie czekoladowy, a jednocześnie mocno orzechowy i zdecydowanie wart powtórki :)

Dodam jeszcze, że tort przygotowywałam razem z Babcią, która w listopadzie skończyła 90 lat i przepis dyktowała mi z pamięci :)

 

Przepis podaję za Beatką. W moim torciku nie ma masy migdałowej.

Składniki:

  • 4 wafle przycięte do rozmiaru 20×20 cm

Masa orzechowa:

  • 30 dkg zmielonych orzechów włoskich

  • 40 ml słodkiej śmietanki ( takiej jak do kawy)

  • ½ szkl cukru pudru

  • 7 dkg masła

  • 5 łyżek spirytusu

Masa migdałowa :

  • 30 dkg zmielonych migdałów

  • ½ szkl cukru pudru

  • 7 dkg masła

  • 40 ml śmietanki

  • 5 łyżek spirytusu

Masa czekoladowa:

  • 30 dkg czekolady gorzkiej (część można zastąpić mleczną)

  • 15 dkg masła

  • 2 łyżki kakao

  • 1/3 szkl cukru pudru

  • 5 łyżek spirytusu

Polewa czekoladowa:

  • 1/3 kostki masła

  • ½ szklanki cukru

  • 2 łyżki mleka

  • 1 kopiasta łyżka kakao

UWAGA!!! 5 łyżek spirytusu w każdej warstwie to dużo, masy są naprawdę mocno procentowe, zanim tyle dodacie spróbujecie, czy mniejsza ilość nie będzie Wam bardziej odpowiadać ( u nas było zdecydowanie mniej)

Na blasze ułożyć pierwszy wafel. Przygotować masę orzechową: śmietankę podgrzać z cukrem, a gdy składniki się połączą zmiksować z orzechami. Do zimnej masy dodać masło i spirytus - całość utrzeć. Masę wyłożyć na wafel (jest dosyć gęsta). Przykryć drugim waflem i w identyczny sposób przygotować masę migdałową. Potem dać kolejny wafel i przygotować masę czekoladową.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, wystudzić i utrzeć z pozostałymi składnikami. Wyłożyć na ciasto i przykryć ostatnim waflem. Przygotować polewę: masło, cukier i mleko gotować na małym ogniu, a gdy składniki się połączą dodać kakao i wymieszać do uzyskania gładkiej polewy. Wylać na ciasto.

Ciasto przechowywać w lodówce, ale wyjmować pół godziny przed podaniem. To jest bardzo ważne, bo inaczej torcik lubi "rozłazić się" między wafelkami.

Smacznego:-)

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Ten keks powstał...przypadkiem. Spodobało mi się zdjęcie w grudniowej "Przyjaciółce" ... i nie zawiodłam się. Ciasto jest wspaniałe, nie wysycha, choć jest to biszkopt bez dodatku tłuszczu. Zniknęło szybciutko. Polecam :)

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki,
  • 5 jajek,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1 łyżka octu,
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 szklanka ulubionych bakalii

Dodatkowo na lukier: 2 łyżeczki cukru pudru, sok z cytryny, 1 łyżka wody

Przygotowanie:

1. Bakalie dokładnie umyć, osuszyć i rozdrobnić. Część odłożyć do dekoracji, pozostałe lekko oprószyć mąką.

2. Żółtka utrzeć z cukrem i miodem, dolewając po kilka kropli octu. Dodać ubitą pianę z białek, bakali, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, całość dlikatnie wymieszać łyżką (ja najpierw ubiłam pianę i przełożyłam do miseczki).

3. Ciasto przełożyć do foremki wyłozonej papierem do pieczenia, piec 50 minut w temperaturze 180 stopni C. Po upieczeniu polukrować, posypując resztą bakalii.

Smacznego :)

wtorek, 25 sierpnia 2009

Kiedy zobaczyłam te ciasteczka na blogu Charlotte wiedziałam, że zrobię je  przy pierwszej okazji. Ciasteczka są wspaniałe, delikatne i mocno czekoladowe. Polecam :)

 

Składniki na ok.16 ciasteczek:

  • 50 g mąki
  • 25 g doskonałego kakao
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 g cukru pudru
  • 25 g miękkiego masła
  • 1 rozmącone jajko
  • 1 łyżeczka likieru pomarańczowego lub soku z pomarańczy
  • Cukier puder – do obtaczania trufli

Wszystkie składniki wsypać do głębokiej miseczki, zagniatając je przy pomocy wypukłej strony łyżki. Ciasto będzie bardzo klejące. Wstawić je do lodówki lub dla szybszego efektu do zamrażarki. Przygotować cukier puder, rozsypując go na talerzu. Wyjąc ciasto, formować kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczając je mocno w cukrze pudrze. Ciasto powinno być mocno schłodzone w celu łatwiejszego formowania trufli. Układać na blasze w sporych odległościach, gdyż bardzo rosną. Piec około 10 minut,  wstawiając je do wcześniej nagrzanego piekarnika na 200 stopni.

Smacznego:)

 

 Dodatkowe uwagi:

  • ciasto jest naprawdę klejące, trzymałam je w małej miseczce w zamrażarce przez 1 godzinę, ale myślę, że można je spokojnie zostawić na dłużej,
  • w czasie pieczenia kuki rozpłaszczają się na wielkość mniej więcej delicji szampańskiej, jeżeli zrobi się ich mniej niż 16 będą odpowiedznio większe - warto to wziąć pod uwagę przy rozkładaniu kulek na blaszce, żeby się ciasteczka nie połączyły.
 
1 , 2
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl