o muffinkach...i nie tylko

Drożdżowe

piątek, 15 października 2010

Cudowne uzupełnienie porannej kawy. Upieczone wieczorem zachowują świeżość przez cały następny dzień. Ciasto nie jest zbyt słodkie, co idealnie podkreśla słodycz śliwek i kruszonki. Polecam :)

Drożdżowe bułeczki ze śliwkami i kruszonką:

Składniki:

  • 350 g mąki,
  • 20 g świeżych drożdży
  • pół szklanki mleka
  • 30 g rozpuszczonego masła
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 jajko

Dodatkowo: 4-5 wydrylowanych dużych śliwek lub 9-10 małych, odrobina brązowego cukru

Kruszonka:

  • 50 g mąki,
  • 25 g masła
  • 30 g cukru 

Przygotowanie:

Składniki kruszonki rozetrzeć palcami i odstawić.

Przygotować rozczyn z drozdży. Wszystkie składniki połączyć w naczyniu z wyrosniętym rozczynem. Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (może się trochę kleić). Oprószyć mąką, odłożyć do podwojenia objętości w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem lnianym.

Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko wyrobić. Ciasto podzielić na kulki (od 8 do 10 - jak wyjdzie). Dłonie delikatnie posypać mąką, by nie lepiło się do nich ciasto. Z każdej kulki uformować placuszek, następnie ułożyć na niej wydrylowaną małą śliwkę lub pół dużej śliwki delikatnie posypaną brązowym cukrem . Dokładnie sklejać, obtoczyć w dłoniach.

Gotowe bułeczki ułożyć złączeniem do dolu w tortownicy wysmarowanej masłem lub wylożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką. Uwaga - bułeczki należy rozłożyć w całej tortownicy, jak wyrosną będą się stykać.  Odstawić do wyrośnięcia na ok. 1/2 godziny.

Piekarnik rozgrzać do temp. 180 st C. Bułeczki posmarować wodą lub wodą z mlekiem, posypać kruszonką. Piec ok. 30-40 minut. Będą mocno rumiane.

Smacznego :)

sobota, 28 sierpnia 2010

Rożki wg przepisu Babci Rózi przygotowałam w pierwszych dniach sierpnia. Przyznam, że nie jestem wielbicielką róży, konfitura z róży zawsze wydawała mi się zbyt aromatyczna. Dlatego moje rożki przygotowałam z ulubionym powidłem śliwkowym i jeżynami. Wczorajszy retro-wpis Truskawkowej Ani spowodował jednak, że do róży wróciłam i nawet się trochę przekonałam, a jak wyglądały efekty przekonacie się jutro :-)  

Przepis na rożki podaję za Basią.



Składniki:

  • 100 ml letniego mleka
  • 5 dag drożdży
  • 5 łyżek cukru
  • 30 dag mąki
  • 3 żółtka
  • 15 dag chłodnego masła
  • konfitura z róży
  • cukier kryształ (do obtaczania)


Mieszam mleko, drożdże i cukier, pozostawiam je na kilkanaście minut. Gdy drożdże podrosną, mieszam je z żółtkami. W innej misce siekam mąkę z masłem. Do mąki i masła wlewam drożdże z żółtkami i dość szybko zagniatam ciasto.

Zagniecione ciasto wkładam do głębokiego naczynia wypełnionego lodowatą wodą. Gdy ciasto wypłynie na wierzch (trwa to ok. 20 minut), wyjmuję ciasto z wody i pozwalam mu obcieknąć z wody i układam na omączonej stolnicy.

Ciasto dzielę na 8 części. Każdą z nich wałkuję w okrągłe placki o grubości 2-3 mm i dzielę na 8 trójkątów. Na szerszym końcu każdego trójkąta układam odrobinę tartej róży (róża jest b. słodka i aromatyczna, więc wystarczy ok. 1/4 łyżeczki). Zwijam rogaliki i zaciskam ich rogi, by nadzienie nie wypłynęło. Piekę na złoty kolor (bez termoobiegu) w 180 st. C., co trwa ok. 10-15 minut.

Zaraz po upieczeniu maczam górną część w białku, a następnie w cukrze krysztale. Układam na kratce (tego nie zrobiłam, bo miałam wizję salmonelli).

Smacznego :)

środa, 02 grudnia 2009

Kilka dni temu przedstawiłam Wam recepturę na ekstrakt pomarańczowy. Dziś pora na pierwsze ciasto, do którego można wykorzystać ten ekstrakt. Moje mini - panettone przygotowałam według przepisu znalezionego na forum CinCin. Tym razem wypróbowałam zarówno foremkę do muffinek, jak i gotowe papierowe foremki do panetttone. Według naszej - subiektywnej oceny - lepsze są panettone upieczone w foremce do muffinek, choć te upieczone w papierkach są na pewno bardziej efektowne. Wybór należy do Was.

Z podanych proporcji wychodzi 12 panettone pieczonych w foremce do muffinek o średnicy ok. 5 cm albo 8 panettone w papierku. Polecam :)

Składniki:

  • 1/2 szklanki rodzynek,
  • 1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej,
  • brandy, rum lub inny alkohol do namoczenia suszonych owoców,
  • 1/4 szklanki mąki,
  • 1/4 szklanki mleka,
  • 1 łyżeczka suchych drożdży + szczypta,
  • 1 jajko,
  • 2 żółtka,
  • szczypta soli,
  • starta skórka z cytryny,
  • 3 łyżki ekstraktu pomarańczowego,
  • 1,5 - 2 szklanki mąki (ja dałam nawet więcej niż 2 i ciasto nie było zbyt gęste)
  • 140 g masła w temperaturze pokojowej

Przygotowanie:

Dzień wczesniej:

  • 1/2 szklanki rodzynek i kandyzowanej skórki pomaranczowej  zalewamy rumem, brandy lub innym alkoholem (ja zalałam tylko rodzynki).

  • robimy też miksturę z:
    1/4 szklanki maki, 1/4 szklanki mleka + szczypty drożdży. Miksturę foliujemy, odstawiamy na 3 godziny w ciepłe miejsce a potem wkładamy do lodowki.

Następnego dnia:

  • do mikstury dodajemy:
    1/4 szklanki wody w której rozpuszczamy bardzo czubatą łyzkę cukru białego i bardzo czubatą jasnobrązowego i 1 łyzeczkę drożdzy instant.

  • miksujemy to wszystko z:
    1 jajkiem + 2 żółtkami rozkłóconymi
    szczyptą soli
    startą skórką z cytryny
    3 łyżkami ekstraktu pomarańczowego
    1,5-2 szklanki mąki (ja dałam ponad 2 szklanki mąki)

  • miksujemy hakiem lub wyrabiamy ręką. Zostawiamy na 15 minut, żeby odpoczęlo. Następnie dodajemy 140 g masła w temperaturze pokojowej. Wyrabiamy ok 10-15 minut. Dodajemy bakalie (odsączone).

    Przykrywamy folia i zostawiamy na 2 godziny. Nastepnie przekładamy do foremek muffinowych i czekamy ze 2 godziny, aż prawie podwoją objętość (czyli dorosną do konca foremki mniej wiecej)

    Przed pieczeniem smarowac rozkłóconym jajkiem (ja nie smarowałam). Pieczemy 30-35 minut w 175 st. Od razu wyjmujemy i stawiamy na kratke do odparowywania

Smacznego :)

środa, 11 listopada 2009

Te serduszka urzekły mnie kiedy tylko zobaczyłam zdjęcia na blogu Dorotus. Zrobiłam je tego samego wieczora i na pewno zrobię jeszcze wiele razy. Serduszka dołączam do akcji Orzechowy Tydzień.

Przepis podaję za Dorotus.


Składniki na ciasto (10 sztuk serduszek):

  • 160 ml mleka
  • 2,5 łyżki cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 7 g drożdży suchych (1 opakowanie) lub 15 g drożdży świeżych

Wszystkie składniki umieścić w misce i wyrobić (z drożdżami świeżymi należy wcześniej zrobić rozczyn). Nie dosypywać więcej mąki, by ciasto nie było zbyt twarde. Wyrabiać długo, aż ciasto nie będzie lepkie, natomiast będzie sprężyste i będzie odchodzić od ręki. Uformować w kulę, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu.

Po tym czasie ciasto podzielić na 10 równych części (około 65 g), formując z nich kulki.

Każdą część rozwałkować na placuszek.

Na wierzchu posmarować nadzieniem.


Następnie zwinąć razem z nadzieniem, w taki sposób jak zwijamy naleśniki.

 

Następnie naleśnik złożyć na pół.


Ostrym nożem przeciąć go w połowie, pozostawiając nieprzecięte 2 cm od góry.


Wywinąć na boki rozcięte części, by otrzymać kształt serca.


Ułożyć na blaszce w sporych odstępach (urosną duże, ja kładłam po 6 na dużą blachę piekarnikową).

Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić w cieple na 30 - 40 minut do wyrośnięcia. Przed samym pieczeniem warto posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka, by były rumiane.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15-17 minut. Wystudzić.

Składniki na orzechowe nadzienie:

  • 200 g zmielonych orzechów włoskich lub pekan
  • 100 g brązowego cukru
  • 80 g śmietany kremówki
  • 40 ml rumu (można zastąpić aromatem rumowym, do smaku)
  • pół łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki wymieszać, lekko rozcierając.

 

Dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 10 części. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)



 

 
1 , 2
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl