|
Blog > Komentarze do wpisu
Żegnaj Boże Narodzenie
Tyle było planów, przygotowań, sekretów...i już. Kończy się Boże Narodzenie i cudowny grudniowy czas pełen radości, dziecięcego oczekiwania, wspólnych kuchennych pogaduszek. Okres, który nieodmiennie kojarzy się z aromatem goździków, imbiru, anyżu, kardamonu... Jeden z grudniowych weekendów zawsze poświęcamy na wspólne, rodzinne przygotowanie ciasteczek czekoladowo-piernikowych. To czas na rozmowę, świąteczne wspomnienia, śmichy-chichy, podjadanie i wyjadanie. I co roku jakieś małe łapki uczą się lukrować i ozdabiać ciasteczka :) Dziś tylko foto-wspomnienia, a do przepisu...wrócę za rok, oczywiście w grudniu :)
niedziela, 26 grudnia 2010, efi
Komentarze
2010/12/26 22:14:47
I ja lubie ten przedswiateczny czas... I te male lapki, ktore wycinaja ciasteczka (lukrowac jeszcze nie probowalismy:)
Ta mala lapka na zdjeciu cudowna :) Pozdrawiam cieplo. 2010/12/26 22:25:35
ja miałam obawy co do tegorocznych świąt - kilka spraw się nałożyło, moja noga uległa wypadkowi - mam ją sztywną w kolanie, co utrudniło skutecznie świąteczne przygotowania, ale okazało się, że obok są bliscy, którzy nie zawiodą:)
i też trochę mi żal, że to już koniec, ale za rok znów będzie okazja do wspólnego pieczenia, gotowania, wspominania (tylko bez tej kontuzjowanej nogi:)) 2010/12/27 16:07:31
Aż się łezka w oku kręci, a Ja zapomniałam podziękować za pełną ciepła kartę z życzeniami:)
Ps: Mi grudzień kojarzy się również z przyprawami do piernika.. ach.. Buziaki! 2010/12/29 23:47:37
I u mnie za szybko, za szybko to minęło... Nawet nie mogłam być z bliskimi przez całe święta... No cóz, trzeba poczekac na korzystniejszy układ dni.
Tymczasem wszystkeigo dobrego w 2011...:) |
|
Uwielbiam te przygotowania,pichcenie, zapachy, smaki, kolorowe choinki, rodzinkę przy stole...
Aż sie łezka kręci w oku.
Pozdrowienia:*