o muffinkach...i nie tylko
Blog > Komentarze do wpisu

Szarlotka z twarogowym ciastem

 

Na zakończenie akcji Gotujemy po polsku, której patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia.pl , przygotowałam bardzo poskie ciasto - szarlotkę. Przygotowując ją skorzystałam z przepisu Agnieszki z blogu Moja kuchnia nad Atlantykiem i muszę przyznać, że ten przepis to strzał w dziesiątkę. Dodatek twarożku do ciasta powoduje, że jest ono bardzo delikatne. Dawno nie jadłam tak dobrej szarlotki.


Przepis podaję za Agnieszką (moje uwagi w nawiasach).

Składniki:

  • 300g mąki

  • 200g cukru

  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 200g zimnego masła pokrojonego w kostkę

  • 250g tłustego 30% twarogu

  • 2 jajka

  • 1,5 kg jabłek obranych i pokrojonych w plastry (dałam kilogram, bo tyle miałam)

  • sok i skórka starta z 1/2 cytryny

  • 1 łyżka cukru (jeśli jabłka są bardzo kwaśne, ja nie dałam)

Przygotowanie:

Do dużego malaksera (ja wsypywałam do miski od miksera  i założyłam końcówkę hak) wsypujemy mąki (w tym ziemniaczaną) , cukier i proszek do pieczenia. Robimy klika pulsów malakserem, żeby składniki się dobrze wymieszały. Teraz dodajemy masło, znowu kilka razy pulsujemy, aż ciasto przybierze formę kruszonki. Dodajemy pokruszony ser i znowu włączamy na krótko malakser. Na koniec dodajemy jajka i jeszcze moment miksujemy do połączenia składników.

Ciasto jest bardzo miękkie, w żadnym razie nie daje się wałkować. Wstawiamy je do lodówki. W czasie gdy ciasto się chłodzi obieramy jabłka, usuwamy im gniazda nasienne i kroimy w plastry. Posypujemy skórką z cytryny i skrapiamy sokiem cytrynowym. Jeśli są bardzo kwaśne można dodać 1 łyżkę cukru.

Nagrzewamy piekarnik do 190ºC. Dzielimy ciasto na 2 części. Pierwszą część ciasta wykładamy na wysmarowana masłem i wysypaną bułką tartą blaszkę (lub wyłożoną papierem do pieczenia) i rozsmarowujemy na całej powierzchni. Ja układam gęsto małe kopczyki ciasta łyżeczką i potem rozsmarowuję tą samą łyżeczką moczoną w zimnej wodzie lub pomagam sobie zwilżonymi dłońmi (to jest najlepsza metoda, ciasto się okropnie klei). Teraz nakładamy na ciasto jabłka, a następnie rozsmarowujemy tą samą techniką drugą część ciasta na wierzchu owoców. Tutaj nie musimy być bardzo staranni, jeśli gdzieniegdzie będą nam prześwitywać jabłka to nic nie szkodzi, w czasie pieczenia ciasto urośnie i to się wyrówna.


Pieczemy szarlotkę przez ok. 40 min, aż ciasto na wierzchu ładnie się zezłoci. Przed podaniem można ewentualnie posypać je cukrem pudrem.


Smacznego :)

 

czwartek, 12 listopada 2009, efi
Komentarze
2009/11/12 16:24:04
bardzo apetyczna jest,tez sobie zapisalam ja do upieczenia :)
Pozdrawiam :)
-
2009/11/12 16:51:54
ale mi narobiłaś ochoty na szarlotkę, pozdrawiam
-
2009/11/13 11:56:30
Szarlotki w takiej wersji jeszcze nie jadlam. Musi byc przepyszna :))
-
2009/11/13 13:47:05
Pyszności ! Bardzo mi się podoba :)))
-
2009/11/16 22:24:31
Bardzo, bardzo lubię szarlotkę, lubię z nią eksperymentować, chociaż zwykle okazuje się, że znana od dzieciństwa klasyka jest the best, tak jak z naleśnikami, dla mnie najlepsze z białym serem. Co nie znaczy, ze inne wersje, zarówno szarlotki jak i naleśników, nie są jedzone przeze mnie w trochę większych niż nakazuje przyzwoitość ilościach.
-
efi
2009/11/20 12:04:14
Gosiu, ta szarlotka jest naprawdę zaskakująco smaczna, biorąc pod uwagę dziwaczny sposób jej przygotowania. Jak patrzyłam na tą klejącą paćkę, to się zastanawiałam, czy właśnie nie marnuję kilograma jabłek...

Bryssko Dziękuję i polecam do kawy :)

Majazteco Polecam ci ta szarlotkę, naprawdę warto.

Majanko Dziękuję :)

Karol.ino.l to zapraszam na szarlotkę :)
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Durszlak.pl