|
Blog > Komentarze do wpisu
Zaproszenie do Wekendowej Piekarni #40Długo zastanawiałam się jakie przepisy przygotować w tej edycji Wekendowej Piekarni. Zdecydowałam się na chlebek, który wspominam najlepiej, bo zawsze się udaje i był to pierwszy chleb, który w ogóle upiekłam. A druga propozycja... cóż jestem Podkarpatką i promuję lokalny specjał czyli proziaki :)
Chleb mój (wg przepisu Marty Gessler) Składniki na 1 duży bochenek lub 2 małe (od razu się przyznam, że zawsze robię z 1/2 porcji):
Mąkę przesiać. Wlać wrzące słodkie mleko, podgrzane kwaśne mleko, ciepłą oliwę i ziarna. Rozgnieść drożdże ze szczyptą cukru, dodać do ciasta i wyrabiać. Tajemnica dobrego chleba tkwi w tym, że musi dwukrotnie wyrosnąć. Dlatego po pierwszym wyrośnięciu musimy ciasto jeszcze raz "poruszyć". Potem maczając ręce w ciepłej oliwie, formować chleb, jak się chce i w czym się chce (u mnie 2 keksówki). Bochenek posmarować białkiem, posypać kminkiem. Piec około 30 minut w temp. 220 stopni C. Uchylić piekarnik, wysunąć nieco formę i skropić chleb wodą, wtedy skórka będzie błyszcząca i chrupiąca. Piekc jeszcze kilka minut.
Dla maszynistów: Wszystkie składniki na chleb umieścić w pojemniku do pieczenia chleba, wg instrukcji Waszej maszyny: najpierw płyny, potem produkty sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania ciasta 'dough' i pozostawić do wyrośnięcia. Potem wyjąć i postępować według powyższego przepisu, zaczynając od słów "Potem .."
Podkarpackie proziaki Nazwa "proziaki" pochodzi od słowa "proza" czyli soda. Przepis znalazłam w książce "Kuchnia Doliny Strugu" zawierającej przepisy właśnie z tego regionu. Celem wydania tej książki było zachowanie od zapomnienia przepisów, potraw mających swoje korzenie w tym regionie i wywodzących się jeszcze z czasów galicyjskich. Od siebie dodam, że proziaki najlepsze są na ciepło z masełkiem zwykłym lub czosnkowym, smalcem albo świeżym twarożkiem. Tak też najczęściej są podawane w restauracjach jako starter przed głównym posiłkiem. Mają specyficzny smak wywołany użyciem sody. Bardzo dobrze się przechowują i znoszą podgrzewanie - np. w tosterze. Przepis podaję tak jak w książce ( z podanych proporcji wyjdzie około 40 proziaków, ja zwykle przygotowuje je z 1/3 lub 1/2 porcji): Składniki:
Przygotowanie: Do naczynia wlać kwaśne mleko i dodać pozostałe składniki. Wyrabiać długo, rozwałkować na grubość 1,5 - 2 cm i wykrawać szklanką. Piec na blasze (ja piekę na papierze do pieczenia) w tempertaurze 170 stopni C, około 15-20 minut, z obu stron, aż będą rumiane.
Smacznego :) środa, 15 lipca 2009, efi
Komentarze
2009/07/15 13:01:48
a można zamiast tego kwaśnego mleka wziąć jogurt lub kefir, są wg mnie o wiele łatwiej dostępne?Wiem ,że to nie zgodne ,bo pewnie kiedyś było tylko to kwaśne mleko ,ale chyba można co?
2009/07/15 13:07:39
No właśnie też chciałam powiedzieć, że tych drożdży w chlebie zdecydowanie za dużo: góra 50g na 1 kg mąki spokojnie starczyłaby.
Ja chyba się zdecyduję na proziaki, bo nigdy nie próbowałam :) 2009/07/15 13:53:49
Kompletny brak czasu w weekend :/ No ale moze cos sie uda stworzyc bo za proziakami szaleje.
2009/07/15 14:00:49
no ja te proziaki to zrobię na 100% uwielbiam kuchnię regionalną:) A no i jeszcze nigdy ich nie jadłam;)
2009/07/15 17:40:25
A ja musze chyba przejść nieco na dietę. A tu taka piekarnia się szykuję. Nic to najwyżej zapisze i spróbuje za jakiś czas. pozdrawiam
2009/07/15 18:57:35
Margot ja od razu dopisałam z boku kefir, u mnie zsiadłe mleko jest tak samo dostępne jak kefir w plastikowych kubeczkach :) a co do drożdży i ich ilości - ja przytaczam przepis za autorką,a Wam pozostawiam jego interpretację :)
Ptasiu polecam proziaki :) Ewa wiesz, co dobre:) Atinko czekam na relację :) Gospodarnanarzeczono dziękuję i i naprawdę polecam :) 2009/07/16 08:35:42
W sobotę jadę na tydzień nad Bałtyk i jak mi się będzie chciało (bo ostatnio najbardziej mi się chce nic nie chcieć ;)) to zrobię na drogę te sodówki ;)) Oj, pora na odpoczynek...
Gość: An-na, 85.222.87.1*
2009/07/16 11:16:47
A ja uprzejmie donoszę, że już zrobiłam, bo to smak mego dzieciństwa. Dzięki za przypomnienie smaku:)
(waniliowo.blogspot.com) 2009/07/16 14:01:18
i ja mam , pyszne są
A mi chyba jeszcze bardziej smakują takie na zimno 2009/07/16 15:31:29
zapraszam do zabawy na mojego bloga magicznakuchnia.blox.pl/2009/07/Lancuszek.html
2009/07/17 08:48:25
Mafilko udanego odpoczynku :)
Anno zajrzałam już na Twój blog, fajnie, że mamy takie same proziakowe wspomnienia :) Margot piękne proziaki Ci się upiekły i fajny pomysł na drugą część ciasta :) Dziękuje za wypróbowanie przepisu. Bryssska dołączę po weekendzie :) Olcik czekam na relację. Pozdrawiam - muffingirl 2009/07/17 20:11:45
2009/07/17 21:07:59
Ptasiu, wyglądają tak jakbyś je znała i robiła od zawsze. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Gość: An-na, 85.222.87.1*
2009/07/18 08:01:18
Upiekłam jeszcze z Twojego przepisu. Wyszły bułeczki, mimo iż wykrawałam niezbyt grube placuszki...
Pozdrawiam :) 2009/07/19 21:53:36
To mój debiut w Weekendowej Piekarni i poniekąd debiut w roli piekarza. Proziaki wyszły mi śliczne i pyszne. Dzięki za świetny przepis :)
jakbulkazmaslem.blogspot.com/2009/07/nareszcie-buka-z-masem-weekendowa.html 2009/07/20 00:43:56
Zrobione! :)
table-table.blogspot.com/2009/07/prosiaki-weekendowa-piekarnia-40.html Jedzone beda jutro :))) Super przeps! Dzieki :) 2009/07/20 08:42:57
Karol.ina.l cieszę się, że proziaki się udały i że dołączyłaś do Weekendowej Piekarni. Pozdrawiam serdecznie :)
Zawszepolko czekam na wieści jak smakowały. A wyglądają super. Pozdrawiam serdecznie :) 2009/07/20 13:05:45
Czesc muffingirl :-) Przywitam sie na poczatek, bo chyba mnie u Ciebie jeszcze nie bylo. Az lezka sie mi kreci na wspomnienie "plackow na prołzie" i strasznie mi szkoda ze nie moge dolaczyc do Weekendowej teraz... Gratuluje Ci jednak pomyslu i dziekuje za obudzenie pozytywnych wspomnien :-)
Gość: martusca, 195.81.20.*
2010/02/09 17:57:20
pozdrawiam autorke i wszystkich pasjonatow domowych wypiekow.
Tak mi sie spodobaly te proziaki, ze nie moglam sie opamietac, rzucilam sie do lodowki, a tu nic: ani kefiru, ani kwasnego mleka, ino ciut jogurtu, troche wiejskiego serka i troche smietany...juz bylam jednak zarazona, wiec wymieszalam wszystko i do piekarnika ;) wyrosly pieknie, pewnie w smaku daleko im bedzie do idealu, ale nastepnym razem bede sie trzymac przepisu :) i porownam. pozdrawiam i biegne jednego zjesc :) |
|
donoszę ,że wstawiłam zaproszenie i u siebie
Te prozaki robię na sto 100% ,a chleb chyba też tylko zmniejszę zdecydowanie ilość drożdży